Zapowiada się dosyć interesująco.... Fajnym pomysłem jest, że można będzie zagłębić się w historię Maszewa. Niby się w niej orientujemy, ale dobrze, że prawdziwi historycy pozwolą nam zagłębić się w niej dokładniej. Ciekawa jest też idea bractwa rycerskiego. Oby tylko nie było ono kolejnym bractwem spośród wielu w Polsce. Kto wie, może rozsławi Maszewo tak samo jak teatr Krzyk? Oby. Zastanawia mnie tylko jedno, a mianowicie Lombard. Czy warto płacić zapewne kupe kasy za występ zespołu, którego lata świetności minęły dawno temu? Większość maszewskiej młodzieży pewnie nawet nie wie kto to właściwie jest. Za te same pieniądze na pewno udałoby się zaprosić kogoś znanego szerszej publice. Gdyby wystąpił artysta "na czasie", do Maszewa zawitaliby nie tylko mieszkańcy, ale też ludzie z okolicznych miejscowości (oczywiście przy odpowiedniej promocji, której naszej gminie brakuje). Mam ogromną nadzieję, że obchody 730 lecia przyciągną wielu ludzi, dadzą zyski i dobrą zabawę, czego wszystkim Przyjaciołom Maszewa życzę.