spacer

Portal MASZEWO
STOWARZYSZENIE PRZYJACIÓŁ MASZEWA!!!

spacer
header
MeNu
GłÓwNa
O NaS
KATALOG
FoRuM
HiStOrIa
GaLeRiA
KoNtAkT
LiNkY
SpOrT
Wybory
PrAkTyCzNe
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
 
GłÓwNa arrow SpOrT arrow Kolejna niefortunna porażka

Kolejna niefortunna porażka Drukuj
Napisał tasia   
wtorek, 23 sierpień 2005
Sarmata Dobra Nowogardzka – Masovia Maszewo 1:0 (1:0)
Masovia: Seniuk – Skwarzyński, Kozakowski (55 Równiejko), Siemaszko, Pawlas, Biernat (71 Chanarz), Młynarczyk, Kiełtyka (46 Domaradzki), Olszewski, Alama, Izdebski (55 Kubiak)
Drugiej z rzędu porażki doznali piłkarze Masovii. Podopieczni Marka Karmazyna podobnie jak tydzień temu (wówczas przegrali 0:1 ze Spartą Węgorzyno) musieli uznać wyższość rywala ulegając Sarmacie 0:1.Druga porażka z przeciwnikiem, który teoretycznie był do ogrania nie rokuje zbyt dobrze w kontekście planowanej walki o awans maszewskiego klubu do piątej ligi, tym bardziej, że najgroźniejsi rywale nie próżnują i wygrywają swoje mecze. Początek spotkania nie zapowiadał złego finału. To goście byli dłużej w posiadaniu piłki, starali się ją umiejętnie rozgrywać i trzymać jak najdalej od własnego pola karnego. Już w 2 minucie spotkania Robert Izdebski przedarł się lewą stroną boiska, wpadł w pole karne i zdołał z ostrego kąta oddać silny strzał, który jednak został obroniony przez bramkarza gości. W 23 minucie spotkania miała miejsce chyba najważniejsza akcja tego spotkania dla Masovii. Długie podanie do Izdebskiego starał się przerwać ostatni obrońca Sarmaty, który jednak się potknął i napastnik Masovii znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Niestety nie wykorzystał doskonałego prezentu od rywala i trafił piłką wprost w golkipera z Dobrej Nowogardzkiej. Po tej akcji tempo spotkania spadło i gra toczyła się przeważnie w środkowej strefie boiska. Kluczowa dla ostatecznego wyniku meczu akcja miała miejsce w 43 minucie. Fatalny błąd popełnił Piotr Kiełtyka, który tak niefortunnie wybijał piłkę, że ta trafiła wprost pod nogi pomocnika gospodarzy. Ten precyzyjnie dośrodkował w pole karne, a tam znalazł się nie pilnowany zawodnik Sarmaty i wykończył akcję precyzyjnym strzałem. Minutę później gospodarze mogli dobić rywali, jednak na wysokości zadania stanął Seniuk, który efektowną paradą zatrzymał silne uderzenie napastnika Sarmaty. To co oglądali kibice w drugiej części spotkania w wykonaniu Masovii mogło jedynie wołać o pomstę do nieba. Masa niedokładnych podań, brak koncepcji gry i kłótnie wewnątrz drużyny to wystarczy za opis fatalnej postawy zespołu. Zawiedli niemalże wszyscy z wyjątkiem Seniuka, Skwarzyńskiego, Kozakowskiego i Równiejki, którzy zagrali na swoim przyzwoitym poziomie. Słowa wyjątkowo mocnej krytyki należą się przede wszystkim Siemaszce i Biernatowi. Ten pierwszy zamiast grać postanowił dyskutować z kolegami z drużyny o ich błędach, ten drugi od 60 minuty spotkania zrezygnował z grania jedynie spacerując po boisku. Wyjątkowo słabo póki co prezentują się nowo pozyskani piłkarze (Pawlas, Olszewski i Izdebski). Wszyscy trzej możliwości mają duże póki co jednak dostosowali się do słabego poziomu drużyny.
- Był to drugi z rzędu mecz, który powinniśmy wygrać, a znów przegraliśmy. Gdybyśmy w pierwszej połowie wykorzystali dwie doskonałe okazje już byłoby po spotkaniu, a tak rywale oddali w tym czasie jeden celny strzał na naszą bramkę dający im trzy punkty. Z pewnością będę musiał poważnie porozmawiać z zespołem w tym tygodniu – powiedział po spotkaniu Marek Karmazyn, trener Masovii. (sw)

Źródło: www.masovia.net
spacer
ME 2o12
Ankieta
Twoim zdaniem Maszewska Hala Sportowo Widowiskowa powstanie za:
  
Aktualnie jest 16 gości online
SuOńcE
05:1413:0620:57
Maszewo, POLSKA
Odwiedziny
2376665 odwiedzających
 

Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!

spacer
Słupsk - łeba - Koszulki - Horror Online - Bartej Home