spacer

Portal MASZEWO
STOWARZYSZENIE PRZYJACIÓŁ MASZEWA!!!

spacer
header
MeNu
GłÓwNa
O NaS
KATALOG
FoRuM
HiStOrIa
GaLeRiA
KoNtAkT
LiNkY
SpOrT
Wybory
PrAkTyCzNe
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
 
GłÓwNa arrow Wybory arrow Takie były początki

Takie były początki Drukuj
Napisał GG   
sobota, 10 wrzesień 2005

We wrześniu 1945 roku na terenie ówczesnego powiatu nowogardzkiego działało 10 szkół powszechnych do których uczęszczało 1122 uczniów.
Tereny wchodzące w skład obecnego powiatu goleniowskiego zostały zdobyte przez Armię Czerwoną i I Armię Wojska Polskiego w dniach 5 - 7 marca 1945 r., a następnie przekazane komendanturom wojennym. Władz cywilnych do czasu zakończenia wojny praktycznie nie było, choć tu i ówdzie ich zalążki się tworzyły (np. w Goleniowie, w którym już w kwietniu radziecki komendant mianował burmistrzem wywiezionego tu na roboty Leszka Szumnego. Zniszczenia wojenne i brak pewności co do losu tych ziem sprawiały, że w pierwszych miesiącach osiedlało się tutaj niewiele osób, a pilniejsze były zapewnienie bezpieczeństwa (przed ukrywającymi się po lasach niemieckimi niedobitkami i szabrownikami) i aprowizacja niż organizowanie polskiego szkolnictwa.
br> O tym, że tereny zachodnie i północne należeć będą do Polski, zdecydowano na konferencjach w Jałcie i Teheranie długo przed zakończeniem wojny. Na początku 1945r. w Lublinie przy Biurze Prezydialnym Rady Ministrów powstało więc Biuro Ziem Zachodnich, którego głównym zadaniem było werbowanie i szkolenie kadr do pracy administracyjnej na terenach Ziem Zachodnich i Północnych. Uchwałą Rady Ministrów z 14.03.1945 r. ustanowione urzędy pełnomocników okręgowych (wojewódzkich) i obwodowych (powiatowych). Dokonano również podziału terytorium na okręgi i obwody. Tak powstał powiat nowogardzki, w skład którego weszły gminy Błądkowo, Dębice, Dąbrowa, Długołęka, Lubczyna, Maszkowo, Mosty, Rożnowo, Sowno, Strzelewo, Wołowiec, Żółwia Błoć oraz miasta: Dobra, Goleniów, Maszewo, Nowogard.

31-osobowa grupa, na czele której stał Stanisław Kubiak wyznaczony na stanowisko obwodowego pełnomocnika rządu, przybyła do Nowogardu 9 maja 1945 r. W składzie tej grupy był również Czesław Ilnicki, inspektor szkolny, którego zadaniem było zorganizowanie szkół zapewniających realizację powszechnego obowiązku nauczania i wychowania szkolnego oraz przedszkolnego.

20 czerwca 1945r. Cz. Ilnicki raportował do Kuratorium Okręgu Szkolnego w Koszalinie: „Budynki szkolne i sprzęt w całym prawie obwodzie są już zabezpieczone. Sprzętu szkolnego na ogół jest mało, pomocy naukowych prawie nie ma (...) Wszystkich szkół powszechnych na terenie było 72 + 4 średnie, z tego 1 gimnazjum. Cztery szkoły powszechne, tj. Nowogard, Golnow, Daber i Masow siedmioklasowe, 7 dwuklasowych, reszta jednoklasowe (...) Oprócz tego szkoła specjalna dla uzdolnionych w Nowogardzie i Masowie, gimnazjum w Golnowie i średnie 2-letnie w Nowogardzie (...) Liczba dzieci systematycznie się zmienia i zwiększa. Daber ma już 15-ścioro dzieci, Nowogard 12-ścioro i inne miejscowości po kilkoro”.

Z kolejnego (16.07.1945 r.) sprawozdania inspektora Ilnickiego wynika, że najwcześniej, bo już 14 lipca 1945 r., rozpoczęto naukę w Nowogardzie. Szkołę urządzono w prywatnym domu „przy pomocy 2 nauczycieli, których przywiozłem ze sobą”. Naukę - jego zdaniem - można by rozpocząć w Maszewie, Goleniowie i Dobrej oraz Nastazinie, gdzie jest ponad 20 dzieci i ludzie domagają się nauczyciela. Niestety z tym był największy kłopot, a na dodatek inspektor szkolny nie bardzo mógł liczyć na pomoc urzędników. „Magistrat w Nowogardzie nieprzychylnie ustosunkował się do szkolnictwa i żadnej pomocy do zorganizowania szkoły nie dał, wyrażając się „szkolnictwo to niepotrzebny balast na terenie, zakasać rękawy i ściągać co się da”. Takie są kwiaty już na początku”, pisał do Kuratora. Dodatkową trudność pionierom oświaty na tych terenach sprawiał fakt, że osiedlali się tu ludzie z różnych rejonów Polski, o różnej kulturze i obyczajach, a często również różnym stosunku do kształcenia dzieci.

Pomimo trudności, przede wszystkim kadrowych, w sierpniu 1945 r. trwały intensywne przygotowania do rozpoczęcia we wrześniu nauki. Porządkowano obiekty, w których mieściły się niemieckie szkoły, albo urządzano klasy w budynkach mieszkalnych, ściągano skąd się dało sprzęt szkolny - ławki, tablice, pomoce naukowe, podręczniki. W informacji sporządzonej 6 sierpnia inspektor Ilnicki wymienia 15 miejscowości (nazwy niemieckie), w których można rozpocząć naukę, gdyż budynki szkolne i sprzęt doprowadzone są do porządku, czekając jedynie na siły nauczycielskie. Do czterech (Maszewa, Dobrej, Nastazina i Błotna) skierował po jednym nauczycielu, w samym Nowogardzie było 4 nauczycieli i pomoc nauczycielska. Ściągnął też ze Zduńskiej Woli profesora szkoły średniej i powierzył mu zorganizowanie gimnazjum.

O tym, że zorganizowanie szkół dla dzieci napływających coraz liczniej osadników nie było łatwe, świadczą również zapisy w kronikach szkół oraz wspomnienia ludzi, którzy tamte pionierskie lata pamiętają. W Maszewie, w którym 87 uczniów rozpoczęło naukę 1 września 1945 r. przygotowanie budynku wymagało nie lada zachodu. Niemiecka szkoła, w której w czasie wojny mieścił się szpital polowy, była zdewastowana. Brakowało okien, drzwi, nie było światła, wody, ławek, tablic, a na boisku leżały sterty gruzu i śmieci, wśród których zdarzały się niewypały. Organizacji szkoły podjął się jej pierwszy kierownik Wincenty Siekierski, a wspierał go w tych działaniach woźny Jan Jackowiak. To on zajął się kompletowaniem szkolnego wyposażenia oraz bronił go przed szabrownikami, których wtedy nie brakowało.

W Goleniowie sytuacja była podobna. Pod koniec sierpnia 1945 r. w Zarządzie Miejskim przeprowadzono zapisy dzieci do szkoły oraz wyznaczono budynek, w którym postanowiono zorganizować szkołę. Należało go uporządkować, oszklić okna, wyposażyć w sprzęt szkolny. Zajęły się tym powołana na kierowniczkę szkoły Maria Gindrych wraz z nauczycielką Stanisławą Dempo, a pomagali im uczniowie i starsi uczniowie. 17 września otwarto pierwszą w mieście szkołę; to było ważne dla miasta wydarzenie, w którym uczestniczyli niemal wszyscy jego mieszkańcy. W dwóch salach lekcyjnych, na dwie zmiany, naukę pobierało 261 uczniów.

Na dzień 30 września 1945 r. w powiecie istniało 10 szkół powszechnych, do których uczęszczało 1122 uczniów. Uczyło ich 17 nauczycieli (5 bez kwalifikacji). Na koniec roku było już 16 szkół państwowych i 6 prywatnych, a rok szkolny zakończyło 1986 uczniów. W lutym 1946 r. powstało pierwsze przedszkole - w Dobrej.

W 1945 roku powstało też kilka szkół w miejscowościach będących wówczas w granicach powiatu kamieńskiego. W grudniu uruchomiono np. szkołę w Przybiernowie. Jej organizatorem był Edmund Daroszewski, komendant wojenny w tej miejscowości od maja 1945 r. i pierwszy kierownik szkoły. Pracowało w niej dwoje nauczycieli - Jadwiga i Edmund Daroszewscy.

Wcześniej, bo 1 września działalność dydaktyczno-wychowawczą zaczęła prowadzić Szkoła Podstawowa w Stepnicy (wówczas Stobnicy). Jej kierownikiem był Stanisław Marynowski, a razem z nim pracowało jeszcze dwoje nauczycieli - Teofil Wiącek i pani Kopeć. Do szkoły chodziło 69 uczniów, a - co ciekawe - prowadzone były nawet lekcje języka angielskiego.

Pod koniec 1945 r. powstała również szkoła w Łożnicy. Była to zasługa Edwarda Dąbeckiego, pierwszego jej kierownika i jedynego nauczyciela. Wcześniej dzieci nie chodziły w ogóle do szkoły, bo do najbliższej - w Przybiernowie - było 15 km, co przy braku transportu było odległością nie do pokonania. W roku szkolnym 1950/51 z uwagi na rosnącą liczbę dzieci szkołę przeniesiono do budynku w Budziszewicach, w którym przed wojną była niemiecka szkoła wojskowa. Szkoła mieści się w nim do dziś.

Lata 1946 i 1947 były okresem intensywnego rozwoju ilościowego szkół, które powstawały nawet w niewielkich miejscowościach. Tworzone były dość żywiołowo, mniej może za sprawą władz oświatowych, a bardziej dzięki aktywności lokalnej społeczności i możliwości znalezienia osoby, która mogłaby dzieci uczyć. Niestety większość z nich to były raczej jednoklasowe szkółki o niskim raczej poziomie nauczania, gdyż znaczna część nauczycieli nie miała kwalifikacji pedagogicznych. Dodatkowym utrudnieniem był fakt, że w jednej klasie były dzieci w różnym wieku, a część z nich słabo znała język polski.

1 października na terenie powiatu nowogardzkiego było już 66 szkół, w tym 54 o jednym nauczycielu, czterech i więcej nauczycieli było tylko w czterech szkołach. Na 112 nauczycieli, 87 nie posiadało kwalifikacji. Nauką objęto 4448 dzieci. Rok później, 1 września 1948 roku, w powiecie były już 74 szkoły (59 o jednym nauczycielu, 8 o dwóch, 2 o trzech, 5 o czterech i więcej); uczyło się w nich 5.011 dzieci, a pracowało 119 nauczycieli.

Okres dość żywiołowego, tak organizacyjnego jak i programowego rozwoju oświaty, ujęty został w jednolite ramy decyzją Ministerstwa Oświaty z 1 marca 1948 r. Wprowadzała ona obowiązkową 7-letnią szkołę podstawową, jednoroczne klasy o pełnym programie oraz regułę, zgodnie z którą szkoła nie mogła być w odległości większej niż 4 km od miejsca zamieszkania. Określała również 4 główne zasady edukacji: jednolitości, bezpłatności, publiczności i obowiązkowości.
Gazeta Goleniowska
spacer
Nie głosuję