Nasza redakcja otrzymała krótki felieton od naszego czytelnika opisujący ostatnie wydarzenia w Ośrodku Kultury i Sportu. Poniżej przedstawiamy teks nadesłany do nas. Zachęcamy do dyskusji na ten temat na naszym FORUM.
Kilka słów przychodzi na myśl, gdy mówimy na temat Ośrodka Kultury i Sportu -„co za bajzel”. Nic dodać nic ująć „bajzel” to najbardziej trafne określenie sytuacji, jaka zapanowała w kulturze. Częste zmiany na stanowisku dyrektora przyniosły katastrofalne efekty. Jeżeli poprzedni dyrektorzy chcieli działać, chcieli zmienić kulturalne Maszewo, to nowy Dyrektor OKiS nie należy do tych osób. Przez dwa miesiące urzędowania Dyrektor sprawił, że kultura cofnęła się o kilkanaście lat. czytaj dalej
Niezdrowa
atmosfera doprowadziła do złej sytuacji. Dwa miesiące wystarczyły na
zmiany, tylko, dlaczego na gorsze. Kłótnie, brak inicjatyw itd. stały
się chlebem powszednim w ośrodku. Nowy Dyrektor kompletnie sobie nie
radzi, nie ma pomysłu, nie ma koncepcji na funkcjonowanie ośrodka, nie
ma żadnych kompetencji do kierowania instytucją odpowiedzialną za
rozrywkę i kulturalna sferę maszewskiego życia. Wydaję się, że jest to
typowa sytuacja osoby na nieodpowiednim stanowisku. Nie wiem czy wybór
kandydata był podyktowany dziwnymi powiązaniami, ale na pewno nie był
podyktowany zdrowym rozsądkiem i chęcią zmiany na lepsze. W Maszewie
można usłyszeć głosy, że wszystkie działania Urzędu Miasta: posunięcia
personalne, blokowanie inicjatyw społeczeństwa i pracowników OKiS, ma
na celu zamknięcie działalności kulturalnej i sprzedanie majątku
Ośrodka. Trudno oprzeć się takiemu wrażeniu, gdy obserwuje się takie
działania. Można pisać o tej sprawie bez końca. Programy telewizyjne
typu „Uwaga”, „ Sprawa dla reportera” itp. miałyby co robić i o co
pytać w naszej miejscowości. Dziwi mnie jednak przyzwolenie i aprobata
tak niekompetentnych działań przez nasze władze. Czy Mieszkańcy dalej
muszą oglądać co rok tą samą „Majówkę?. Chyba już wszyscy mają dość.
Jedynym rozwiązaniem tej sytuacji jest zmiana Dyrektora Ośrodka.
Inaczej w Maszewie nawet tej starej „Majówki” nie zobaczymy, nie mówiąc
o nowych inicjatywach i imprezach. Mamy nadzieję ze urzędnicy przejrzą
na oczy i zobaczą jak złą decyzją było wybranie tego kandydata.