Po tym jak opinia społeczna została poinformowana o tym, że Gmina Maszewo utraciła blisko 1,3 mln złotych dotacji na remont Ratusza, Burmistrz Maszewa zgodnie z przewidywaniami przygotowała nam kolejna niespodziankę.

Na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Maszewie zamieszczony został projekt uchwały na najbliższą sesję Rady Miejskiej, w sprawie wyrażenia zgody na ustanowienie hipotek łącznych na nieruchomościach stanowiących własność  Gminy Maszewo na rzecz banków.

Hipoteki te mają stanowić zabezpieczenie zaciągniętych już kredytów w Bankach Spółdzielczych w Maszewie i Koszalinie. Projekt uchwały przewiduje oddanie pod hipotekę nowo wybudowanych świetlic wiejskich w Maciejewie i w miejscowości Mokre wraz z gruntami, na których się znajdują oraz kilku działek w Maszewie, Jarosławkach i Bagnach. Łącznie oprócz wymienionych świetlic hipoteką ma zostać objętych ponad 7,5 hektara gruntów. W Maszewie są to między innymi działki nad jeziorem i plac zabaw koło szwalni.

Takie działanie próbuje się nazywać restrukturyzacją kredytów ale jak wszyscy wiemy restrukturyzację kredytów prowadzi się wtedy, kiedy zaczynają się kłopoty ze spłatą zaciągniętych zobowiązań finansowych. Czy zatem budżet Gminy sięga dna. Należy mieć tylko nadzieję, że radni nie wyprzedadzą za bezcen naszego wspólnego mienia. Banki nie są instytucjami charytatywnymi i w wyniku takich posunięć na pewno nie stracą.

Spotkajmy się na najbliższej sesji i zobaczmy jakie decyzje podejmą radni. Sesja odbędzie się 28. września br. o godzinie 13.00.

Link do projektu przedmiotowej uchwały.

 

Czy zgłoszenie remontu Ratusza Miejskiego do plebiscytu Modernizacja Roku wynikała z chęci pochwalenia się odremontowanym obiektem, czy też miała na celu przykrycie niewygodnej sprawy związanej z tym remontem, skrzętnie ukrywanej przed mieszkańcami.

Jak się bowiem dowiadujemy z oficjalnego pisma Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego Wydziału Wdrażania Regionalnego Programu Operacyjnego, Gmina Maszewo po raz kolejny w przeciągu kilku lat utraciła ponad milionową dotację. Gmina Maszewo mogła na ten cel otrzymać dofinansowanie w kwocie 2 262 530,83 zł. Z uwagi na to, że Gmina Maszewo naruszyła procedury związane z uzyskaniem dofinansowania została wezwana do zwrotu 710 841,50 zł środków już wypłaconych oraz potrącono jej z dalszej płatności kwotę 573 089,60 zł, co razem stanowi 1 283 931,10 zł.

Jakoś dziwnie się złożyło, że mieszkańcy naszej Gminy nie zostali już o tym poinformowani, ale nie ma się czemu dziwić, bo przecież Pani Burmistrz nie ma się czym chwalić. Przypomnijmy, że w 2012 roku odmówiono Gminie Maszewo wypłaty około 1,5 mln zł dofinansowania do budowy hali sportowej. Tak się jakoś dziwnie składa, że gdzie mamy do czynienia z inwestycją z dużym dofinansowaniem, to dofinansowanie to przepada z powodu szeregu błędów.

Każdy kto ma odrobinę honoru, nie ma pomysłów na rozwój gminy, nie potrafi zarządzać nie mówiąc już o administrowaniu i umiejętności dysponowania środkami unijnymi powinien w poczuci moralnego obowiązku podać się do dymisji.

Wkrótce przekonamy się czy to koniec zawirowań związanych z remontem Ratusza, czy czekają nas dalsze „niespodzianki”. Na pewno spotkają nas niespodzianki wynikające z kolejnych braków finansów w budżecie Gminy.

Poniżej zamieszczamy przedmiotowe pismo, w którym opisane są powody wezwania Gminy Maszewo do zwrotu dofinansowania i powody odmowy dalszej wypłaty dofinansowania.

 

klucz kasaNa stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Maszewie w Biuletynie Informacji Publicznej zamieszczone zostały oświadczenia majątkowe urzędników i radnych miejskich za rok 2015.

Przyjrzyjmy się dochodom jakie osiągnęli nasi urzędnicy.

Pani Urszula Halina Olech- Skarbnik- dochód z tytułu zatrudnienia- 94.599,13 zł, inne- 80.044,93 zł. Pani Skarbnik nie rozszerza określenia „inne”.

Pani Alicja Zenobia Szuster- Sekretarz- dochód z tytułu zatrudnienia- 93.134,83 zł.

Pani Danuta Alicja Pawluczuk- Kierownik Zakładu Komunalnego- dochód z tytułu zatrudnienia wraz z nagrodą jubileuszową- 85.773,97 zł, PIT-R- 340,00 zł.

W tym tygodniu 1 sierpnia 2016 po ponad roku opóźnienia a także po zwielokrotnieniu wydatków na remont oddany do użytku został Ratusz. Początkowo jego remont miał zakończyć się w czerwcu 2015 jednak po ciężkich perypetniach z wykonawcami a właściwie indolencją osób odpowiedzialnych za remont mocno zatracony został terminarz. Dziś siedziba Urzędu Miejskiego już działa nie wiemy jednak jakiej wielkości koszty dodatkowe poszły za tak długotrwałym opóźnieniem. Choć koszty idą w setki tysięcy Burmistrz nie wiadomo dlaczego zgłasza tą jakże źle wykonaną robotę do plebiscytu Modernizacja Roku, który nie dość, że nie przynosi żadnych znaczących korzyści dla miasta i gminy to jeszcze kosztuje podatników ponad 10 tysięcy złotych. Na prawdę ciężko określić w jakim świecie żyją nasi urzędnicy państwowi - władze naszej gminy. Poniżej oczywiście szerokie wyjasnienie p. Jadwigi Ferensztajn.

Czy na prawdę niemozliwym jest znalezienie lepszego przeznaczenia dla 10 455zł.

zslKonia z rzędem temu kto odpowie mi dlaczego przewodniczący Rady Miejskiej w Maszewie tak bardzo odwraca się od mieszkańców naszej gminy.

Co to znaczy dokładnie?

Po pierwsze:

Kiedyś - w poprzedniej kadencji - sesje odbywały się o godzinie 16 w większości przypadków. O tej godzinie wielu mieszkańców kończy już pracę, jest w domach - może podejśc na sesję zadać pytanie, zainteresować się. Pracownicy, kierownicy oraz dyrektorzy jednostek podległych takich jak szkoły, zakład komunalny, OPS czy przedszkola nie muszą "zarywać" dnia i mogą poświęcić się swoim codziennym obowiązkom bez szkody dla uczniów / interesantów. Wczorajsza sesja o godzinie 13.00 potwierdziła tezę z pierwszego zdania.

Po drugie:

O tym napisałem już wyżej - mieszkańcy mogą być na sesji i zadawać pytania - jednak od początku kadencji przewodniczącego było to utrudniane ponieważ punkt "wolne wnioski" został zmieniony na "wolne wnioski mieszkańców" i został przenesiony na koniec sesji. Wczoraj doszło do tego, że mieszkaniec podczas sesji nie mógł zapytać w jej trakcie. przewodniczący nie udzielił głosu - dodał, że mieszkańcy NIE MAJĄ PRAWA GŁOSU PODCZAS SESJI, że tak go szkolono w Kołobrzegu. Na szczęście (i nieszczęście przewodniczącego) jeszcze na wczorajszej sesji radca prawny odpowiedział, że przewodniczący - zgodnie z prawem - może udzielać głosu! W internecie można znaleźć także wyroki NSA w takich sprawach np. tutaj.

Czyż idee się komuś pomieszały? Czy przewodniczący z ZSLu chciałby aby "stare, dobre" czasy wróciły kiedy to obywatele nie wtrącali się władzy? Może nie chce pamiętać o mieszkańcach, którzy "nie w to miejsce" go wybrali? Pytania retoryczne bo swoim postępowaniem przewodniczący rozwiewa wątpliwości! Ktoś powiedział kiedyś "Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie"!!!